O Mnie

Jak schudłam 10 kg w 3 tyg!!!

Pewnie w necie znajdziecie mnóstwo porad na temat odchudzania. Ja nie chcę nikomu niczego radzić, ale przedstawić moje doświadczenia, które może dla kogoś staną się motywacją do pracy nad sobą, nad swoim wyglądem.

 

Nigdy nie byłam bardzo gruba, ale nikt nie nazwałby mnie szczupłą, do tego było mi naprawdę daleko... Moje ciało nie wyglądało ani apetycznie ani sexi. Moim największym problemem były uda, brzuch i pośladki (jak chyba większości kobiet), ale moje wydawały się aż nieproporcjonalne. Nogi były masywne, a pupa szeroka, wielka i po prostu brzydka… Brzuch wystawał aż tak bardzo, ze parę razy ktoś ustąpił mi miejsca w autobusie… a ja miałam łzy w oczach.

Poniżej zamieszczam moje zdjęcie

 

Oczywiście, próbowałam różnych sposobów: jadłam tylko sałatki, ale było mi słabo i nawet parę razy zemdlałam.

 

Chodziłam na siłownię, owszem trochę wtedy chudłam – 2, może 3 kg, ale za chwilę wszystko wracało. Nie objadałam się słodyczami, bardzo pilnowałam tego co jem, aż myślałam, ze oszaleję od tego ciągłego liczenia kalorii. Całymi dniami myślałam tylko o tym, żeby nie jeść i ćwiczyć. Byłam bardzo osłabiona, ciągle kręciło mi się w głowie, nie miałam energii i tak jak już wspomniałam nawet kilka razy zemdlałam.

 

Moja motywacja malała z dnia na dzień, bo niby po co się tak męczyć, skoro nie ma żadnych efektów? Bałam się, że nabawię się jakiś problemów zdrowotnych, chociaż momentami było mi wszystko jedno, bo też chciałam nosić krótkie spódniczki i szorty!

 

Któregoś dnia spotkałam starą koleżankę. Zupełnie jej nie poznałam, pamiętałam ją jako bardzo pulchną dziewczynę… dużo grubszą ode mnie, a teraz wyglądała jak z okładki! Nie mogłam się nadziwić i odważyłam się zapytać jak to zrobiła… bo przecież ja też już kilka lat walczę z dodatkowymi kilogramami… Przyznała się, że też próbowała wielu sposobów, aż wreszcie znalazła tabletki Ultra Slim. Poradziła mi też spróbować.

 

W domu szukałam info na temat tych magicznych tabletek. Znalazłam dużo pozytywnych opinii, upewniłam się, że są naturalne i bezpieczne i zamówiłam.

 

Trudno w to uwierzyć, ale tego samego dnia w tv leciał program o odchudzaniu. Pomyślałam, ”a może to znak i trzeba spróbować jeszcze czegoś… może mi się w końcu kiedyś uda…”. W programie wypowiadała się Ewa, trenerka fitness, podobno jej program ćwiczeń jest nowatorski i pomógł schudnąć wielu kobietom. Wywiad oglądałam naprawdę z zapartym tchem…

 

Potem oczywiście szukałam wiecej informacji na ten temat w necie. Ach ten internet – kopalnia wiedzy :)

To co znalazłam troche mnie przestraszyło, trening Ewy – skalpel był bardzo intensywny. Bałam się, ze nie dam rady… Przeczytałam też, że wg. trenerki bardzo ważny jest sposób odżywnia i równowaga w organizmie – już nawet nie chciałam myśleć, w jakim stanie jest mój organizm przez te głodówki…

 

Postanowiłam jeszcze raz wziąć się w garść i połączyć dwie polecane metody: Ultra-Slim – sama widziałam efekty na mojej koleżance i trening Ewy.

Nie było lekko, przyznaję, ale szybko pojawiające się efekty nakręcały mnie, by kontynuować suplementację i ćwiczenia. Po trzech tyg. porównałam swoje wyniki z efektami innych dziewczyn, opublikowanymi na stronie Ewy…

 

Myślałam, że rozpłaczę się z radości!!! Okazało się, że dzięki Ultra Slim moje rezultaty były zdecydowanie bardziej spektakularne, niż dziewczyn, które tylko ćwiczyły! Ultra-Slim zadziałał tak, jak było napisane na stronie. Naprawdę przyśpieszył mój metabolizm i spalił tłuszcz! Do tej pory nie mogę uwierzyć w to jak wyglądam!

 

Dziewczyny, polecam! Naprawdę połączenie tych dwóch metod działa cuda – schudłam 10 kg w 3 tyg!!! Poza tym już nie muszę się głodzić, UltraSlim na tyle przyśpieszył moją przemianę materii, że mogę jeść co chcę, owszem, odżywiam się zdrowo ale bez przesady. Każda kobieta ma prawo czasami zjeść jakis super deser :) I mimo, ze czasami pozwalam sobie na czekoladową chwilę zapomnienia tłuszcz już nie wraca. I teraz naprawdę czuję się świetnie w swoim ciele. I kupiłam nowe szorty… :P

O Ewie

3